W makijażu oprócz podkładu, największą uwagę zwracam na rysunek ust. Mam totalnego świra na punkcie wszelkiego rodzaju pomadek, uwielbiam je kupować i testować. Najbardziej lubię szminki w odcieniu pudrowego różu, co chwilę kupuję jakąś w tym odcieniu. Ostatnio bardzo trendy są szminki o matowym wykończeniu. Wyglądają bardzo elegancko i nawet przy najbardziej wściekłym kolorze mają klasę. Osobiście bardzo lubię te z firmy Golden Rose, Velvet matte. Super długo utrzymują się na ustach i są mocno napigmentowane. Mały minus za to że trochę wysuszają usta, no ale to w przypadku matowych pomadek w większym lub mniejszym stopniu zawsze ma miejsce. Ja przed nałożeniem takiej pomadki, zawsze robię sobie delikatny peeling ust (własnej roboty) i mocno nawilżam usta. Na tak przygotowanych ustach komfort noszenia takiej pomadki jest dużo większy. Paleta kolorów jest spora, więc każda z nas pewnie znajdzie coś dla siebie. Jak pewnie dało się zauważyć na zdjęciach (po ilości zużycia), ja najczęściej używam tej o numerze 07, to najjaśniejszy z róży, choć dla mnie mógłby być jeszcze trochę delikatniejszy. Jeśli lubicie matowe pomadki, albo nie miałyście jeszcze okazji takich wypróbować, te zdecydowanie są godne polecenia:)
sobota, 3 października 2015
SUPER JAKOŚC W NISKIEJ CENIE. POMADKI GOLDEN ROSE VELVET MATTE
Witajcie moje kochane!!!
W makijażu oprócz podkładu, największą uwagę zwracam na rysunek ust. Mam totalnego świra na punkcie wszelkiego rodzaju pomadek, uwielbiam je kupować i testować. Najbardziej lubię szminki w odcieniu pudrowego różu, co chwilę kupuję jakąś w tym odcieniu. Ostatnio bardzo trendy są szminki o matowym wykończeniu. Wyglądają bardzo elegancko i nawet przy najbardziej wściekłym kolorze mają klasę. Osobiście bardzo lubię te z firmy Golden Rose, Velvet matte. Super długo utrzymują się na ustach i są mocno napigmentowane. Mały minus za to że trochę wysuszają usta, no ale to w przypadku matowych pomadek w większym lub mniejszym stopniu zawsze ma miejsce. Ja przed nałożeniem takiej pomadki, zawsze robię sobie delikatny peeling ust (własnej roboty) i mocno nawilżam usta. Na tak przygotowanych ustach komfort noszenia takiej pomadki jest dużo większy. Paleta kolorów jest spora, więc każda z nas pewnie znajdzie coś dla siebie. Jak pewnie dało się zauważyć na zdjęciach (po ilości zużycia), ja najczęściej używam tej o numerze 07, to najjaśniejszy z róży, choć dla mnie mógłby być jeszcze trochę delikatniejszy. Jeśli lubicie matowe pomadki, albo nie miałyście jeszcze okazji takich wypróbować, te zdecydowanie są godne polecenia:)
W makijażu oprócz podkładu, największą uwagę zwracam na rysunek ust. Mam totalnego świra na punkcie wszelkiego rodzaju pomadek, uwielbiam je kupować i testować. Najbardziej lubię szminki w odcieniu pudrowego różu, co chwilę kupuję jakąś w tym odcieniu. Ostatnio bardzo trendy są szminki o matowym wykończeniu. Wyglądają bardzo elegancko i nawet przy najbardziej wściekłym kolorze mają klasę. Osobiście bardzo lubię te z firmy Golden Rose, Velvet matte. Super długo utrzymują się na ustach i są mocno napigmentowane. Mały minus za to że trochę wysuszają usta, no ale to w przypadku matowych pomadek w większym lub mniejszym stopniu zawsze ma miejsce. Ja przed nałożeniem takiej pomadki, zawsze robię sobie delikatny peeling ust (własnej roboty) i mocno nawilżam usta. Na tak przygotowanych ustach komfort noszenia takiej pomadki jest dużo większy. Paleta kolorów jest spora, więc każda z nas pewnie znajdzie coś dla siebie. Jak pewnie dało się zauważyć na zdjęciach (po ilości zużycia), ja najczęściej używam tej o numerze 07, to najjaśniejszy z róży, choć dla mnie mógłby być jeszcze trochę delikatniejszy. Jeśli lubicie matowe pomadki, albo nie miałyście jeszcze okazji takich wypróbować, te zdecydowanie są godne polecenia:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Uważam ze masz racje☺ja również używam tych szminki i są genialne. Czekam na dalsze genialne rady. Pozdrawiam ☺ Nieznajoma😉
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńFakt, pomadki są rewelacyjne☺
OdpowiedzUsuń