czwartek, 22 października 2015

MOJA PIELĘGNACJA OKOLICY OCZU. LA ROCHE - POSAY. TOŁPA

Jak wiadomo dobrze nawilżona i odżywiona skóra to gwarancja młodości na dłużej. Skóra okolicy oczu jest bardzo podatna na działanie niekorzystnych czynników powodujących jej starzenie. To właśnie na kondycji skóry wokół oczu najszybciej widać efekty zarwanych nocy: cienie, opuchlizna no i niestety zmarszczki.  Bardzo ważna jest ochrona przed promieniowaniem słonecznym, gdyż skóra pod oczami jest cieniutka i delikatna i słońce w krótkim czasie może wyrządzić jej dużo krzywdy. Tak więc latem nie rozstaję się z kremem z filtrem i okularami przeciwsłonecznymi. W pielęgnacji ważne jest przede wszystkim dobranie odpowiednich kosmetyków i systematyczność.

Przetestowałam już naprawdę sporo kremów pod oczy i doszłam do wniosku że najbardziej odpowiadają mi te o bogatszej konsystencji, lubię kiedy krem zostawia delikatny film na skórze. Na noc używam kremu  LA ROCHE - POSAY  Redermic R.  Krem posiada w swoim składzie retinol czyli najsilniejszy składnik przeciwzmarszczkowy używany w kosmetyce. Skład kremu wzbogacono kwasem linolenowym, który łagodzi drażniące działanie retinolu, tak aby mogły go również używać panie o wrażliwej skórze. W składzie mamy też kofeinę, która stymuluje zmęczoną skórę. Do tego jeszcze hialuronian sodu i gliceryna, które działają nawilżająco. Krem został stworzony na bazie wody termalnej z La Roche - Posay, która koi wrażliwą skórę. Krem co prawda ma postać delikatnego fluidu, szybko się wchłania, ale pozostawia przyjemne uczucie nawilżenia. Stosuję go już dosyć długo i nie zauważyłam aby podrażniał moją skórę. Zauważyłam natomiast jego zbawienne działanie na moje "kurze łapki". Przy regularnym stosowaniu go na noc zauważyłam że skóra pod oczami jest bardziej napięta, jaśniejsza a drobne zmarszczki się spłyciły. Jestem pod dużym wrażeniem działania tego kremu i na pewno nie jest to ostatnia tubka jaką zużyję. 


Ostatnio w Rossmanie w promocji kupiłam krem pod oczy firmy Tołpa, dermo face lipidro. Krem ma działanie odżywcze, uelastyczniające i regenerujące. Konsystencja jest bogata, ale moja skóra pod oczami bardzo taką lubi.  Główne składniki kremu to Torf tołpa, oleje jojoba, avocado i macadamia, masło shea, kompleks Eyeliss, hialuronian sodu i ekstrakt z miodu. Tak więc same rarytasy dla suchej i delikatnej skóry okolic oczu. 


Dobrze jest też co jakiś czas uzupełnić pielęgnację o nałożenie jakiejś maseczki, lub specjalnych płatków hydrożelowych lub kolagenowych. Jeśli macie problemy z poranną opuchlizną to polecam specjalną maseczkę okularki, wypełnioną specjalnym żelem. Taką maskę przechowujemy w lodówce i gdy tylko nadejdzie taka konieczność, zakładamy ją na oczy na parę minut. Jeśli nie macie takiej maseczki możecie poratować się zwykłą małą łyżeczką, poprzykładać ją na parę sekund w miejscu opuchnięcia i powinno pomóc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz