Przetestowałam już naprawdę sporo kremów pod oczy i doszłam do wniosku że najbardziej odpowiadają mi te o bogatszej konsystencji, lubię kiedy krem zostawia delikatny film na skórze. Na noc używam kremu LA ROCHE - POSAY Redermic R. Krem posiada w swoim składzie retinol czyli najsilniejszy składnik przeciwzmarszczkowy używany w kosmetyce. Skład kremu wzbogacono kwasem linolenowym, który łagodzi drażniące działanie retinolu, tak aby mogły go również używać panie o wrażliwej skórze. W składzie mamy też kofeinę, która stymuluje zmęczoną skórę. Do tego jeszcze hialuronian sodu i gliceryna, które działają nawilżająco. Krem został stworzony na bazie wody termalnej z La Roche - Posay, która koi wrażliwą skórę. Krem co prawda ma postać delikatnego fluidu, szybko się wchłania, ale pozostawia przyjemne uczucie nawilżenia. Stosuję go już dosyć długo i nie zauważyłam aby podrażniał moją skórę. Zauważyłam natomiast jego zbawienne działanie na moje "kurze łapki". Przy regularnym stosowaniu go na noc zauważyłam że skóra pod oczami jest bardziej napięta, jaśniejsza a drobne zmarszczki się spłyciły. Jestem pod dużym wrażeniem działania tego kremu i na pewno nie jest to ostatnia tubka jaką zużyję.
Ostatnio w Rossmanie w promocji kupiłam krem pod oczy firmy Tołpa, dermo face lipidro. Krem ma działanie odżywcze, uelastyczniające i regenerujące. Konsystencja jest bogata, ale moja skóra pod oczami bardzo taką lubi. Główne składniki kremu to Torf tołpa, oleje jojoba, avocado i macadamia, masło shea, kompleks Eyeliss, hialuronian sodu i ekstrakt z miodu. Tak więc same rarytasy dla suchej i delikatnej skóry okolic oczu.
Dobrze jest też co jakiś czas uzupełnić pielęgnację o nałożenie jakiejś maseczki, lub specjalnych płatków hydrożelowych lub kolagenowych. Jeśli macie problemy z poranną opuchlizną to polecam specjalną maseczkę okularki, wypełnioną specjalnym żelem. Taką maskę przechowujemy w lodówce i gdy tylko nadejdzie taka konieczność, zakładamy ją na oczy na parę minut. Jeśli nie macie takiej maseczki możecie poratować się zwykłą małą łyżeczką, poprzykładać ją na parę sekund w miejscu opuchnięcia i powinno pomóc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz